Wysłany: 2006-02-03, 09:49 Gdzie się uczyliście/uczycie w Bełchatowie ?
..czyli krótkie opinie o szkołach w bełchatowie
Z podstawówki za wiele nie pamiętam (SP 9), ale wiem jedno, że za wiele mnie tam nie nauczyli no i później ciężko było w średniej na początku
a średnia to Ekonomik, tam to już się działo Dosyć dobrze zgrana klasa, prawie sami faceci (co było ewenementem w tej szkole), a inne klasy z samymi kobietkami
Niestety mieliśmy tylko jeden wyjazd poza miasto do teatru Jaracza w Łodzi no i tam narozrabialiśmy przez co to był pierwszy i ostatni wyjazd A wszystko przez tych alkoholików z hotelarskiego Mieliśmy poważne konsekwencje przez to, ale daliśmy radę i klasa w następnych latach już świeciła przykładem Dużo by się rozpisywać. Jak ten temat się rozkręci to jeszcze coś dorzucę.
pzdr.
Szkola Dobry temat Nigdy niemyslalem ze bede dobrze pisal o mojej szkole
Podstawowka to czasy SP13
Technikum to energetyk o profilu elektronik(najwyzszy poziom w szkole ) - działo sie powiem szczerze heh Teraz wrocilem do czasow podstawowki i ucze sie SP13 (studiuje informatyke - i powiem ze latwiej niz w podstawowce, moze to zasluga energetyka bo jak zaczalem studia to wszystko na pamiec wiedzialem, z biegem czasu coraz gorzej z ta pamiecia )
podstawówka... niezapomniana SP 12 obecnie z radościa kończe PG 4, ktore jest dla mnie najlepszym w Bełchatowie, ale po prostu wole byc juz w liceum, bo klasa troche nie taka no a przyszłosc swoja chciałabym widzieć w Bronku dla gimnazjalistow szczerze polecam PG 4 - dobrze uczą (nie trzeba wkuwac nie wiem jak...), sympatyczny dyrektor, mnostwo osiagnięć, liczne apele, no i sympatyczni w sumie nauczyciele (oczywiscie bywaja wyjatki ), to tyle jesli chodzi o moje propozycje
Hmmm PG4 co to jest ? i dzie to jest Moze sie skusze, skoro tak polecasz . Eh Bronek - dziwna szkola moim zdaniem Ludze wychodzacy stamtad sa dziwni, bez urazy .
jeju, kto ci naopowiadal takich bzdur o naszym gimnazjum nie znam ani jednej osoby, ktora bylaby dzieckiem lekarza itd. zdarzaja sie moze wyjatki nad wyraz bogatych dzieciakow, ale ja osobiscie nie mialam z takimi do czynienia... a co do jedynki - odradzam szczerze...
znam wiele osob z bronka i hmm... moze i jest kilku dziwakow, ale ogolnie ludzie sa w porzadku, poza tym im samym odpowiada klimat tej szkoly, takze sa ludzie normalni uwierzcie i wyrzuccie stereotypy (ci, ktorzy je maja)...
Hm... ja kończyłem ekonomik. Uważam, że dużo się tam nauczyłem. Choć świrów tam cała masa z dyrektorką na czele Ale może wiecie coś zabawnego o tej szkole. Bo tak sobie myślę, że w bronku same świry i dzieci bogatych ludzi to u mnie w szkole powinny być same mądre i biedne dzieciaczki
Technikum hotelarskie przy popularnym ekonomiku pierwszy eksperymentalny rocznik, szkola smieszna ale dosc milo wspominam i czegos tam mnie nauczyla. Ponoc zapotrzebowanie na hotelarzy bylo duze i miejsca pracy czekaly w Sporcie, Wodniku, Wawrzkowiznie. A jak jest to widac, w miedzy czasie kopalnia pozbyla sie Sport Hotelu i faktycznie przyjeli troche ludzi, tyle ze pensje 800pln max a i tak po drodze trzeba bylo pokonac wielu innych kandydatow na to miejsce, oprocz umiejetnosci fachowych liczylo i liczy sie nadal dobre plecy najlepiej w kopalni, znajomosci itp. W Wodniku pracuja na recepcji np w przewazajacej wiekszosci starsze panie i ani mysla opuscic stolek i zwolnic miejsce mlodszej, ladniejszej, wyksztalconej i znajacej jezyki konkurencji I jak tu sie nie dziwic ze to miasto wymiera? Takze wiele krzyku o nic, technikum wyprodukowalo troche absolwentow ale raczej nie oni pracuja w belchatowskich hotelach, z mojego rocznika nie jest jeszcze najgorzej jakies 5 osob sie znajdzie pracujacych w zawodzie ale co maja powiedziec mlodsi? No i male pytanko mam do Was ile posrod waszych znajomych ktore skonczylo uczelnie wyzsza (nie w belku) wrocilo po studiach do belchatowa? Ja takich chyba nie znam.
Mój szfagier konczyl to samo technikum w ekonomie, pracuje teraz na wawrzkowiznie jako barman kelneri mowi ze dobrze mu i wcale nie ma 800 zł Wiec chyba nie jest tak zle Moja siostra po ekonomie pracuje w fazbudzie jako sekretarka, najpierw staz a opzniej normalnie. Niewiem moze szczescie. W kazdym badz razie jak ktos chce to potrafi
Mowisz ze dobrze zarabia na Wawrzkowiznie? Wolne zarty, cos wiem na ten temat i 800pln to max, mowie oczywiscie o pensji, Sport Hotel i Wawrzkowizna ogolnie maja problem z zatrudnieniem ludzi w gastronomii bo nikt normalny nie chce tam pracowac :]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum