Jak najbardziej popieram. Kościoły/parafie (niezależnie jakiej religii) powinny tak samo odprowadzać podatek jak każdy inny podmiot gospodarczy, który ze swojej działalności ma jakieś przychody.
Oczywiście, że zamiast dużego budynku mógłby stać ten barak, już na zawsze. Tylko wtedy czytalibyśmy, że to obciach, żeby takiej instytucji nie było stać na coś porządnego. Może się mylę, ale taka wielka przestrzeń ma swoje uzasadnienie - lepsza cyrkulacja powietrza / mniejszy zaduch. Klasy w szkołach też są wyższe niż mieszkania z tego samego powodu.
Co do finansowania, to miasto do tej budowy raczej nic nie dokłada. Płacą tylko ci co chodzą i dają na tacę (a dają niewiele - miesięcznie około 1500 PLN), dlatego bardzo mnie dziwi, że najwięcej na koszty utyskują ci co do kościołów nie chodzą.
Czy kościołów jest za dużo? Parę lat temu miałem sposobność rozmawiać z Hiszpanami, którzy twierdzili, że ich parafia liczy 500 osób. U nas wychodzi około 8 000 tych, którzy się deklarują jako wierzący. Dotychczasowa parafia obejmująca dolnośląskie i przytorze liczyła 25 000 zadeklarowanych wiernych. To było stanowczo za dużo. A że kościół powstaje tam gdzie powstaje? Tam akurat proboszczowi udało się pozyskać grunt.
Niestety póki co mają za dużo władzy dlatego taki przypadek jak na oś. Przytorze gdzie pomimo sprzeciwu ludzi i tak wybudowali, ciekawi mnie tylko czy ten barak z boku zniknie czy też okaże się że jest potrzebny. Miejsce to idealnie pasowało by na parking który rozładował by ulicę słowackiego.
egobo - wybacz, ale gdybyś chciał na SWOJEJ działce zbudować cokolwiek, co spełniałoby wszystkie normy określone prawem (odległości, wysokości itp.), a sąsiedzi się sprzeciwiali, to powiedziałbyś "Wolnoć Tomku w swoim domku".
To nie jest za dużo władzy. To jest prawo własności.
Szlag mnie trafia jak jadę sobie wzdłuż Przytorza rowerem, a po lewej stronie wyrasta taki moloch w postaci kościoła. A jeszcze bardziej frustrujce jest, że nie całe 500m dalej jest kolejny kościół - tym razem na Dolnośląskim..
Tak jak ktoś wyżej napisał: kościoły należy opodatkować!
Szlag mnie trafia jak jadę sobie wzdłuż Przytorza rowerem, a po lewej stronie wyrasta taki moloch w postaci kościoła. A jeszcze bardziej frustrujce jest, że nie całe 500m dalej jest kolejny kościół - tym razem na Dolnośląskim..
A mnie trafia szag gdy zbliżając się do tego miasta z którejkolwiek strony widać jedynie monstrualne blokowiska. Jak rozumiem bloki o tej samej wysokości, lub wyższe, na Przytorzu i Dolnośląskim Ci nie przeszkadzają, ale kościół już tak? Śmieszne. Aż dziw bierze, że to 'katoli" uważacie za nietolerancyjnych.
Cytat:
Tak jak ktoś wyżej napisał: kościoły należy opodatkować!
Tak jak ktoś napisał wyżej (Kowalski): Kościoły są opodatkowane. Ale najważniejsze to powtarzać popularne hasła. Bez zastanowienia nad treścią. I widzieć tylko to, co chce się zobaczyć.
Szlag mnie trafia jak jadę sobie wzdłuż Przytorza rowerem, a po lewej stronie wyrasta taki moloch w postaci kościoła. A jeszcze bardziej frustrujce jest, że nie całe 500m dalej jest kolejny kościół - tym razem na Dolnośląskim..
A czy zastanawiałeś sie kiedyś gdzie oprócz tych miejsc można było postawić kościoły??
Albo ilu mieszkańców (parafian) jest na tych dwóch osiedlach, że dwa kościoły zbudowano??
Jedz do Łodzi albo Wrocławia i zobacz gdzie tam są kościoły, jakoś nie przeszkadzają one w wąskich centrach i na gęstych osiedlach tych miast!
z tego co słyszałam...
u Nas Księża mają najlepiej.
Dziwne? No nie bardzo... bo na Przytorzu jest 2 Księży a ma plebanie... ogromną!
I PONOĆ jednemu takiemu Ksiedzu przypada sobie salon, pokoik, kuchnia łazienka wszystko oddzielnie...
Gdzie np w innej miejscowości Księża mieszkają w paru w jednym "salonie".
No cóż... jesteśmy "zakościelnionym miastem"- jaka władza- taka żądza..
z tego co słyszałam...
u Nas Księża mają najlepiej.
Owszem, zgodzę się u nas w Bełchatowie księża wcale nie mają źle głównie z tego powodu, że nie jesteśmy biednym społeczeństwem i do tego jest to młode miasto pod względem średniej wieku, choć przeznam, że i starsze panie mają niezłe sasoby fonansowe które też wpływają "na tace"
Jest jednak inaczej w kosciele na Dolnoslaskim, tam jest zgromadzenie zakonne i cała kasa idzie na zakon a dopiero od zakonu księża dostają swoje "kieszonkowe" które pokazne nie jest.
ziaaa napisał/a:
Dziwne? No nie bardzo... bo na Przytorzu jest 2 Księży a ma plebanie... ogromną!
Trzeba jeszcze rozroznic dom parafialny od plebanii. O ile budynek jest naprawdę spory to przypuszcam, że będzie tam miejsce nietylko dla ksiezy ale takze dla przyparafialnych, kółek, oaz i innych grup modlitewnych. Podobnie jest na Dolnoslaskim, tam plebania jest duzo bo i jest wielu duszpasterzy ale dom parafialny wcale nie jest mniejszy. Jest tam np herbaciarnia dla młodziezy z bilardem, piłkarzykami i rzutkami. Jak równiez jest salka dla zespołów muzycznych, oraz inne sale do uzytku parafialnego.
ziaaa napisał/a:
I PONOĆ jednemu takiemu Ksiedzu przypada sobie salon, pokoik, kuchnia łazienka wszystko oddzielnie...
To juz chyba jest standard zeby miec łazienke w pokoju jezeli mieszka sie w pojedynke, dla mnie to nic dziwnego. Do tego wiadomo, ze ksieza tez podejmuja gosci, rodzine i parafian wiec salon by sie przydał, kuchnia to tez chyba nic dziwnego bo gdzies trzeba trzymac jedzenie.
ziaaa napisał/a:
Gdzie np w innej miejscowości Księża mieszkają w paru w jednym "salonie".
Pierwsze słysze, jaka to miejscowość?
Do tego jak sama napisałas "ponoć" wiec moze przydałyby sie jakies sprawdzone wiadomosci zamiast snuc, czy powtarzac plotki.
ziaaa napisał/a:
No cóż... jesteśmy "zakościelnionym miastem"- jaka władza- taka żądza..
a wiesz, że statystycznie w Bełchatowie na stosunkowo nieduze koscioły (wyjatek Dolnoslaskie) przypada około 9 000 parafian. Ja nie wiem czy to tak mało.
Ależ przecież my sami się opodatkowaliśmy - dobrowolna taca. Do ślubu kościelnego, chrztu też przecież nikt nikogo nie zmusza. Jest i urząd stanu cywilnego i cmentarz komunalny - wolny wybór.
Poza tym w tym mieście i kraju mamy nie tylko katolików.
Ależ przecież my sami się opodatkowaliśmy - dobrowolna taca. Do ślubu kościelnego, chrztu też przecież nikt nikogo nie zmusza. Jest i urząd stanu cywilnego i cmentarz komunalny - wolny wybór.
Poza tym w tym mieście i kraju mamy nie tylko katolików.
no to mówie, ze opodatkowanie mają być katolicy a nie prawosławnii
nie zmusza, ale dlaczego żeby mieć nowego katolika mam płacić Kościołowi kilkaset złotych? przecież oni na tym korzystają, opłata ma być dobrowolna, a już za pogrzeb to nawet nie mówię, nikt mnie nie będzie chował na komunalnym, bo jestem katolikiem, którego rodzina nie zapłaciła za pogrzeb, bo ma inne zmartwienie, to jak daję na tacę całe życie to chyba moga mnie z tego pochować?
podatki nie wykluczają tacy, taca stałaby w spokoju i wrzucałby kto by chciał
_________________ wesoła brygada Dmowskiego Romana
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum